27.10.2021

Pojęcie miłości bliźniego









Od bardzo dawna uczucie miłości jest symbolizowane przez różę. Jednak to, co obecnie rozumie się pod pojęciem miłości, nie ma już związku z obrazem, jaki przywołuje ten piękny kwiat.

Co na przykład stało się dziś z pojęciem miłości bliźniego?... Stała się ona samozadowoloną, fałszywą, lepką miłością, która zmierza wyłącznie do uśmierzania bólu tych, którzy popełnili błąd, błędnie pojmując miłość - przy czym nie wykazują oni żadnej troski, by odkryć prawdziwą przyczynę cierpienia, która nieuchronnie sprawia, że działanie tego samego rodzaju powraca do nich raz po raz.

Jest to rodzaj miłości gotowej rozdawać  jałmużnę ubogim, lecz nie bez uprzedniego odebrania im skarbu godności. Jest to miłość, która spieszy, by osuszyć łzy cierpiących, ale tylko po to, aby ten, kto pociesza, mógł wyraźniej ujrzeć uśmiech własnego pocieszenia.  Dzisiejsza miłość bliźniego przynosi chwilową ulgę, ale bardzo wysokim kosztem, zbyt wysoką ceną - trwałego nieszczęścia.

Miłość do bliźniego wcale nie jest taka i taka być nie może. Nigdy. Prawdziwa miłość, prawdziwa miłość do drugiego człowieka, to przede wszystkim dawanie mu tego, co jest dla niego "pożyteczne", niezależnie od tego, czy sprawia mu to chwilową radość, czy nie. Tylko to jest miłością. Jest nią także jasne ukazywanie, nawet w sposób bezpośredni, popełnianych błędów, które zawsze wracają do ich sprawcy w postaci okresowego cierpienia. Kochać oznacza wspierać przechodzenie trudnej drogi poznania własnych błędów oraz udzielać nieograniczonego wsparcia tym, którzy dążą do przezwyciężenia swoich słabości.

Tak, ponieważ tylko nieubłagane i głęboko odczute osobiste rozpoznanie własnego błędu jest w stanie doprowadzić człowieka do zmiany jego wewnętrznej harmonii. I tylko ta dobrowolna zmiana wewnętrznego nastawienia może raz na zawsze przerwać pozornie niekończący się cykl ciągłego cierpienia. Prawdziwa miłość bliźniego nigdy nie jest oderwana od poczucia absolutnie sprawiedliwej surowości.

Prawdziwa, stanowcza i niezachwiana surowa miłość z wielkim trudem otwiera przed bliźnim bramę do osiągnięcia szczęścia, podczas gdy fałszywa miłość bez trudu omija taką bramę, która pozostaje nieruchomo zamknięta. Droga prawdziwej miłości  jest przeniknięta przeszkodami, utrudniona przez głębokie niezrozumienie i silną krytykę, natomiast droga fałszywej miłości jest delikatnie wygładzona podejrzaną życzliwością, wspieraną uśmiechniętą aprobatą i pozbawionymi znaczenia pochwałami.

Czy nie powinniśmy starać się miłować swego bliźniego zgodnie z prawami tego stworzenia, które wymagają prawdziwej, surowej miłości, dążącej do dobra bliźniego w szerokim, głębokim i duchowym sensie, a nie skupionej jedynie na stosowaniu samych materialnych półśrodków.

Artykuł został przetłumaczony z anglojęzycznej strony na facebooku: The Day Without Tomorrow. Publikacje na tej stronie czerpią z duchowego poznania zawartego w dziele W ŚWIETLE PRAWDY: Przesłanie Graala Abd-ru-shina.